About
Accounts
Friends
-
Loading…wiecznieszczesliwa 5 days ago -
Loading…icanread 7 days ago -
Loading…9-smerfnych-mysli about 1 hour ago -
Loading…hajskul 29 minutes ago -
Loading…acarro 26 days ago -
Loading…myname about 22 hours ago -
Loading…constances about 1 month ago -
Loading…blubra about 21 hours ago -
Loading…oll 1 day ago -
Loading…Herecomesthesun about 2 hours ago - +73
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Click here to check if anything new just came in.
May 18 2012
“ Jeszcze jedno rozczarowanie, prawda? ”— Marek Hłasko
Reposted from
emkaaaaa90 via
Mefir
“ "Gdy kogoś nie ma, gdy ktoś, kto był najcenniejszy, kto ustawiał wokół ciebie fizykę, ktoś, bez kogo może wyłączyć się grawitacja, a tabliczka mnożenia stracić ważność, gdy ten ktoś znika, możesz dalej żyć, chodzić, jeść, odbierać telefony. Po prostu za tobą dryfuje nadpalona dziura. Coś cały czas do ciebie nadbiega, aby schwycić cię za szyję, przylepić się do ciebie i już nie puścić, coś wystającego z tej dziury.— Jakub Żulczyk, 'Radio Armageddon'
Nieobecność jest tylko brakiem obecności."”
Reposted from
DontKillMe via
jakubzulczyk
“ "Gdy ją przytulam - gdy naprawdę ją przytulam - a zrobiłem to wtedy po raz pierwszy - wtedy tak naprawdę zrozumiałem, o co chodzi; że być może to już nie chodzi o robiebie na sobie nawzajem wrażenia, podrywanie się, grę w dominację i uległość, szpanowanie, matkoojcowskobraterskosiostrzano -freudowski blues siusiaka i cipki, przycisnąłem ją do siebie - już nie miała na sobie workowatego swetra, tylko cienką bluzę z suwakiem, która opinała tę drobną prawie - bezcielesność - przycisnąłem ją najmocniej, tak jakbym chciał przez nią przeniknąć; jakbym chciał, żeby nasze żyły zawiązały się na supeł; i wtedy najpierw dotarło do mnie, że to nie jest tak, że ona i ja; że jej nie ma; i że to jest właśnie banalne to, co próbowała wyskrobać nieskończona armia literatów-onanistów; a potem nagle, jakbym połknął szklankę spirytusu, zobaczyłem, że to przecież tylko i wyłącznie mój film; że to moja recepcja; że ona po prostu po raz pierwszy się do kogoś przytuliła, i pewnie przytuli się jeszcze nie raz. I wtedy poczułem się kurewsko źle." ”— Jakub Żulczyk "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted from
DontKillMe via
jakubzulczyk
“ "Mi akurat było dobrze. Bawiliśmy się w ludzi dorosłych, bo dzisiaj, moim skromnym zdaniem, w ludzi dorosłych można się już tylko bawić."— Jakub Żulczyk "Ślepnąć od świateł"”
Reposted from
DontKillMe via
jakubzulczyk
“ “ Czuję, że coś nas łączy. Czuję, że coś nas wspólnie wkurwia. ”— Jakub Żulczyk "Radio Armageddon"”
Reposted from
DontKillMe via
jakubzulczyk
“ "Jest taki moment, w którym zaczynasz widzieć trochę inne rzeczy, trochę więcej."— Jakub Żulczyk”
Reposted from
DontKillMe via
jakubzulczyk
“ Bo teraz, jakkolwiek głupio to brzmi, jak bardzo nie jest ukradzione z polskich niby-rockowych kompaktów, to do cholery, nie ma już góry, na którą nie moglibyśmy wbiec. Jesteśmy wyciągniętymi środkowymi palcami o identycznych liniach papilarnych, wbitymi w samo centrum tego śmieciowiska. I tylko my jesteśmy prawdziwi. Uwierz mi. ”— Żulczyk, Zrób mi jakąś krzywdę po raz enty
Reposted from
blinkingkid via
jakubzulczyk
“ Wszyscy strasznie spinamy się , aby być jacyś. Codziennie rysujemy siebie, dolepiamy do siebie klejem kolejne kartki, zdjęcia, wrysowujemy się w ramki, aby poczuć że jesteśmy czymś więcej niż imieniem i nazwiskiem. ”— Żulczyk, Radio Armageddon
Reposted from
wowlovely via
jakubzulczyk
“ Droga w dół jest szybsza z każdym piętrem, stary. ”— Radio Armageddon
Reposted from
marchefkowaa via
jakubzulczyk
Reposted from
lugola via
jakubzulczyk
NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE
RA, str 204, akapit 5
"Nieobecność nie jest tylko brakiem obecności, Nadzieja. Ona jest realna, jest jak nowa jakość, niewidoczny przedtem ślad."
RA, str 204, akapit 5
"Nieobecność nie jest tylko brakiem obecności, Nadzieja. Ona jest realna, jest jak nowa jakość, niewidoczny przedtem ślad."
Reposted from
mizerija via
jakubzulczyk
“ Nie, wszystko jest OK. Naprawdę. Dzięki. Trzymajcie się. Buziaki. Po prostu wszystko wokół mnie zaczyna się palić, topić jak błona fotograficzna w kontakcie z kwasem, ktoś wziął mój życiorys i zaczął go sobie kruszyć w palcach jak martwy liść. Nic się nie dzieje, po prostu w lesie o zmroku znajduję pod drzewami pochowane w kopertach dowody, że przegapiłam ponad połowę odcinków z ostatnich dwóch lat mojego życia. Że Ostatnie Parę Dni kwalifikuje mnie do recepty na bagażnik luminalu. Na kaftan bezpieczeństwa. Ale wszystko jest OK. Buziaki. Pa ”— genialny Żulczyk <3
Reposted from
meovv via
jakubzulczyk
“ wiedziałam, że zrobicie coś wyjątkowego. Tacy ludzie jak wy zdarzają się raz na milion urodzeń. Obserwowałam was z boku, i gdzieś w środku był ten smutek, ta wiedza, że to i tak skończy się źle. Że ten ogień was wypali. ”— mistrz Żulczyk, "Radio Armageddon"
Reposted from
osiaka via
jakubzulczyk
“ Ty i tylko ty. Nie jesteś stara, ani młoda. Brzydka ani ładna. Mądra ani głupia. Jesteś poza skalą. Nie oceniam cię. Jesteś mną- powiedział wtedy, i zawinęliście się w pościel. ”— Żulczykowe "Radio Armageddon"
Reposted from
osiaka via
jakubzulczyk
“ Gdy kogoś nie ma, gdy ktoś, kto był najcenniejszy, kto ustawił wokół ciebie fizykę, ktoś, bez kogo może wyłączyć się grawitacja, a tabliczka mnożenia stracić ważność, gdy ten ktoś znika, możesz dalej żyć, chodzić, jeść, odbierać telefony. Po prostu za tobą dryfuje nadpalona dziura. Coś cały czas do ciebie nadbiega, aby schwytać cię za szyję, przylepić się do ciebie i już nie puścić, coś wystającego z tej dziury. ”— Żulczyk, Radio Armageddon
Reposted from
osiaka via
jakubzulczyk
“ przycisnąłem ją do siebie, przycisnąłem jak najmocniej, tak jakbym chciał przez nią przeniknąć; jakbym chciał, żeby nasze żyły zawiązały się na supeł. ”— "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted from
jakubzulczyk
“— Żulczyk”"tylko piwo ratuje sytuację"
Reposted from
przemeksic via
jakubzulczyk
“ Lej na nich. Zostaw ich w spokoju i niech oni cię zostawią. Skoro ja nie mogłem cię zatrzymać, to jak im się to uda? I czuję się, jakbym szczał czymś przesłodzonym, jakbym pisał harlekina esemesami, jakbym staczał się w jakiś obszar konfesji zarezerwowany tylko dla telewizji w Ameryce Południowej, ale mała, pamiętaj, zawsze będę cię kochał. Nawet jeśli się okaże, że nie istniałaś, ale zaraz, to niemożliwe, bo istniałaś, istniejesz we mnie. Czy ktoś ma chusteczkę? Z chloroformem? ”— Jakub Żulczyk "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted from
sann via
jakubzulczyk
Older posts are this way
If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.


